Gęsta, jędrna skóra znów jest w zasięgu ręki
3-etapowy japoński rytuał z kolagenem morskim i aktywnym złotem przywraca skórze naturalny rytm odnowy. Formuła oparta na filozofii Kintsugi łączy retinol, witaminę C i ekstrakt z kawioru, by nawilżyć, wygładzić zmarszczki i przywrócić blask Hada-Pika – skórze, która odbija światło.
„Po pierwszym wieczornym użyciu rano skóra była gładsza, a po 2 miesiącach zmarszczki zmniejszyły się niedopoznania. Mam 48 lat i wreszcie widzę realną poprawę!”
Koniec z widokiem coraz głębszych zmarszczek, strachem przed lustrem czy nieustannym martwienieniem się o to, jak widoczne jest starzenie twarzy.
3-etapowy japoński rytuał Skarbie to nie tylko produkt - to klucz do odzyskania pewności siebie i naturalnego piękna Twojej skóry.
Przestań akceptować starzenie się skóry jako "normalną część życia". Zasługujesz na to, by czuć się pewnie i atrakcyjnie w każdej sytuacji.
Jak wyglądają przykładowe efekty wzrostu włosów po 3-4 miesiącach?
Marzena
,,Zawsze miałam wrażliwą, naczynkową skórę, a po menopauzie wszystko się pogorszyło. Używałam Skarbie regularnie przez 2 miesiące i teraz moja twarz zaczyna przypominać to, co miałam przed 40-tką – gładką, promienną skórę bez zaczerwienień'
Aneta
„Szczerze mówiąc byłam sceptyczna – kolejne serum. Ale po pierwszej nocy obudziłam się z gładszą skórą. Stosuję 3 miesiące i zmarszczki na czole zmniejszyły się tak mocno, że nawet mąż zauważył. Wreszcie widzę prawdziwą różnicę!”
Luiza
„Po 50-tce skóra mi ,,opadła'' i przestałam się malować. Skarbie stosowałam przez 2 miesiące i córka zapytała ,,mamo, ty jakoś młodziej wyglądasz''. Twarz nie jest już tak zmęczona, a zmarszczki pod oczami są płytsze. Wróciłam do makijażu”
Dla kogo jest ta kuracja?
3-etapowy japoński rytuał Skarbie jest idealny zarówno dla kobiet, które mają którykolwiek z poniższych problemów:
Zmagają się z szarą, zmęczoną cerą i utratą blasku, która sprawia, że wyglądają na starsze niż są.
Boją się retinolu i agresywnych zabiegów, które mogą zniszczyć barierę skóry i wywołać bolące podrażnienia.
Próbowały drogie serum anti-aging bez efektów, bo nakładały aktywne składniki na nieprzygotowaną, odwodnioną skórę.
Czują, że ich twarz nagle się "posypała" – pojawił się opadający owal, drobne zmarszczki i utrata jędrności.
Mają problem z wiotczejącą skórą na szyi i dekolcie, gdzie zmarszczki są szczególnie widoczne i trudne do ukrycia.
Szukają systemu pielęgnacji zamiast kolejnego cudownego produktu, który obiecuje wszystko, a nie daje trwałych rezultatów.
Chcą uniknąć procesu retynizacji – łuszczenia, zaczerwienienia i efektu "gorszej skóry", zanim przyjdzie poprawa.